Czy karalne jest? - litera K

Zastanawiałeś się kiedyś co Ci grozi za kłamstwo w CV? Co się stanie, jeśli ,,lekko’’ podrasujesz swoje umiejętności językowe?Kto to sprawdza? A co się stanie, gdy skłamiesz przed sądem? Czy to już przestępstwo? A może zastanawiasz się, czy szukając oszczędności, można podłączyć się do cudzej linii prądu lub też udzielasz korepetycji dzieciom, ale ostatnio znajomi Cię nastraszyli, że możesz pójść za to do więzienia i nie wiesz co zrobić? A może jesteś nałogowym palaczem i zamawiasz tytoń przez Internet, ale zastanawiasz się czy to legalne, skoro kosztuje o połowę mniej niż w sklepach? Jeżeli choć na jedno powyższe pytanie odpowiedziałeś twierdząco, ten artykuł jest dla Ciebie!

1. Czy kłamstwo ma zawsze krótkie nogi?

Przeglądasz oferty pracy i wszędzie wymagają bardzo dobrej znajomości języka angielskiego. Ty, owszem, znasz język obcy, ale nie angielski tylko niemiecki – no, ale może nikt nie zauważy? Poprawiasz swoje CV. Zadowolony z siebie wysyłasz je do potencjalnego pracodawcy i czekasz. Dzwoni do Ciebie za kilka dni pani z działu rekrutacji i zaprasza na rozmowę. Przechodzisz rozmowę kwalifikacyjną. Uff… obyło się bez testu z języka obcego. Na koniec proszą Cię jednak o przedstawienie certyfikatu… i tu robi się problem. Ale Ty sobie z tym nie poradzisz? Drukujesz sobie piękny dyplom szkoły językowej. Przecież kto to sprawdzi? Najwyżej, jak dostaniesz pracę, zapiszesz się na kurs. Co Ci może grozić za takie zachowanie?

Opisane powyżej postępowanie może mieć różne konsekwencje.

Jeżeli Twoje zachowanie będzie polegało ,,jedynie’’ na skłamaniu w CV (np. poprzez dopisanie sobie umiejętności lub dodatkowego wykształcenia) i kłamstwo to zostanie odkryte przez pracodawcę, może on na podstawie art. 84 Kodeksu cywilnego (wprowadzenie w błąd) i art. 86 k.c. (wprowadzenie w błąd podstępem) uchylić się od skutków prawnych podpisanej umowy czyli w rezultacie odstąpić od jej zawarcia.

Powiesz pewnie: „no, ale przecież umowa o pracę podlega pod kodeks pracy, a nie kodeks cywilny!”. Prawda leży pośrodku - zgodnie z art. 300 kodeksu pracy w sprawach nieunormowanych jego przepisami, stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. A powyżej opisany przypadek jest właśnie „sprawą nieunormowaną” w kodeksie pracy.

UWAGA!

Błąd co do Twoich kwalifikacji musi zostać wywołany przez Ciebie podstępnie, to jest poprzez celowe i świadome wprowadzenie pracodawcy w błąd odnośnie Twojego doświadczenia lub kwalifikacji. Działanie podstępne to takie, które ma na celu wprowadzenie drugiej osoby w błąd, czego skutkiem ma być dokonanie przez nią określonej czynności. Zatem skłamanie w CV w celu otrzymania wymarzonej pracy spełnia powyższe kryteria.

WARTO WIEDZIEĆ! Pracodawca, który odkryje Twoje kłamstwo, może w terminie roku od czasu jego wykrycia uchylić się od skutków prawnych złożonego przez siebie oświadczenia woli, czyli doprowadzić do tego, że umowa o pracę zostanie uznana za nigdy nie zawartą.

Dodatkowo, jeżeli w CV wpiszesz sobie zawód, którego nie posiadasz lub tytuł naukowy, którego nie zdobyłeś, popełniasz wykroczenie wskazane w art. 61 § 1 Kodeksu wykroczeń i grozi Ci za to kara grzywny do 1000 złotych albo kara nagany. Sytuacja znacznie się komplikuje, jeżeli poza skłamaniem w CV drukowałeś certyfikaty, zaświadczenia lub dyplomy zawierające nieprawdziwe informacje albo przerabiałeś oryginalne dokumenty.

Zgodnie z art. 270 § 1 Kodeksu karnego kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Podrobieniem dokumentu jest sporządzenie go przy zachowaniu pozoru, jakby dokument ten pochodził od innej osoby, a nie od podrabiającego. Zatem, jeśli tworzysz dyplom używając np. nazwy szkoły języków obcych i jakoby w jej imieniu, to popełniasz przestępstwo.

UWAGA! Przygotowanie do podrobienia dokumentu również jest karalne. To znaczy, że jeżeli kupisz specjalny papier, na którym wybrana przez Ciebie szkoła języków obcych wydaje dyplomy i np. wyrobisz pieczęć tej szkoły to już samo to działanie może wiązać się z poniesieniem odpowiedzialności karnej.

Zatem lepiej nie ,,poprawiać’’ swojego CV. Kiedy jeszcze lepiej pamiętać o starym polskim przysłowiu, że kłamstwo ma krótkie nogi? Twój przyjaciel potrzebuje pomocy. Stara się o wyłączne prawo opieki nad dzieckiem. Potrzebuje świadka, który przed sądem zezna, że jest świetnym tatą, mimo że w ogóle nie widuje się ze swoimi pociechami. No ale kto by nie pomógł przyjacielowi? Można przecież trochę rzeczywistość ubarwić w zeznaniach. Czy wolno kłamać przed sądem? I czy kłamstwo w sprawach innych niż karne też może grozić karą?

Zgodnie z art. 233 § 1 k.k. kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Z powyższego przepisu wynika, iż niezależnie w jakim postępowaniu sądowym bierzesz udział (karnym, cywilnym administracyjnym), to za złożenie fałszywych zeznań grozi Ci sankcja karna.

UWAGA! Kara może Cię spotkać również za skłamanie w ramach np. postępowania kontrolnego prowadzonego przez ZUS czy Urząd Skarbowy. Podstawą jednak ponoszenia przez Ciebie ewentualnej odpowiedzialności karnej w tym zakresie jest uprzednie pouczenie Cię przez organ o konsekwencjach składania fałszywych zeznań. Jeżeli organ przesłuchujący zaniecha wypełnienia tego obowiązku, nie można pociągnąć Cię do odpowiedzialności karnej.

2. Gdy ręka rękę myje…

Masz genialną grupę przyjaciół, z którą rozumiesz się bez słów. Razem studiowaliście i przeżyliście nie jedno. Traktujesz ich jak rodzinę, więc zrobiłbyś dla nich niemal wszystko. W Twojej pracy szukają osoby na stanowisko managera. Wiesz, że Twój przyjaciel świetnie by się do tego nadawał. Co robisz? Zanosisz do działu rekrutacji CV swojego przyjaciela, opowiadasz o nim w samych superlatywach i mówisz, że jak firma, w której pracujesz go nie zatrudni, to straci najlepszego fachowca na rynku. Los chciał, że w dziale rekrutacji masz znajomą koleżankę, która z radością przyśpieszy proces rekrutacji i zatrudni Twojego kolegę bez czytania setek maili, które już wysłali inni kandydaci. I wszyscy są zadowoleni: koleżanka bo dłużej nie prowadzi rekrutacji; Twój przyjaciel, bo znalazł pracę; Ty, bo pracujesz z przyjacielem. Twoja firma również powinna być zadowolona, bo zaoszczędziła na długim procesie rekrutacji. Twoja żona sugeruje jednak, że jak policja się o tym dowie, to pracę stracicie obaj.

Akurat w tym przypadku nie masz się co martwić.

Kumoterstwo tak samo jak nepotyzm nie są penalizowane przez polskie prawo karne. Nie znaczy to jednak, że taka postawa nie będzie źle postrzegana moralnie. Natomiast, za faworyzowanie znajomych czy rodziny (w przypadku nepotyzmu) nie grozi Ci żadna sankcja ani karna, ani na gruncie prawa pracy.

3. Czy można udzielać korepetycji „na czarno”?

W liceum miałeś same 5 z matematyki. Teraz studiujesz na politechnice i matematykę nadal masz w małym palcu. Ciężko Ci znaleźć pracę, którą możesz pogodzić ze studiami. Niektórzy z Twoich znajomych dorabiają udzielając korepetycji gimnazjalistom. Zastanawiasz się czy nie spróbować? Ale boisz się, że trafisz za kratki bo przeczytałaś w Internecie, że to nielegalne?

Samo udzielanie korepetycji nie jest nielegalne. Co nie znaczy, że nie może spotkać Cię za to żadna sankcja prawna. Pewne jest jednak, że za udzielanie korepetycji nie trafisz do zakładu karnego, a jeśli czegoś masz się bać, to Urzędu Skarbowego.

Od dochodu, który uzyskujesz z udzielania korepetycji, powinieneś odprowadzić należny podatek, albowiem mieści się on w zakresie tzw. działalności wykonywanej osobiście (art. 10 ust. 1 pkt 2 Ustawy o PIT). Jeżeli zaś udzielasz korepetycji i świetnie Ci to wychodzi, zaangażowałeś w swoje działania sporo znajomych, którzy dobrze sobie radzą z innymi dziedzinami nauki, a nawet wynająłeś lokal, dałeś ogłoszenia do gazet, że udzielasz korepetycji i pośredniczysz w znalezieniu świetnych korepetytorów z języków obcych, to **stajesz się przedsiębiorą i powinieneś założyć działalność gospodarczą. **

UWAGA! O działalności gospodarczej można mówić gdy ma ona charakter ciągły, zorganizowany i zarobkowy. Zatem, na przykład wynajmując lokal lub kupując do niego biurka swoim działaniem wypełniasz przesłankę zorganizowania. Jeśli nadto świadczysz usługi w zakresie udzielania korepetycji w sposób ciągły (cykliczny, nie incydentalny) oraz otrzymujesz z tego tytułu dochód, to wypełniasz tym samym wszystkie przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej i powinieneś ją zarejestrować

UWAGA! Nie zarejestrowanie działalności gospodarczej jest wykroczeniem i może skutkować nałożeniem na Ciebie kary ograniczenia wolności albo grzywny zgodnie z art. 601 § 1 KW.

Jeżeli zaś pragniesz poszerzyć swą działalność i pisać również prace magisterskie na zlecenie to pamiętaj, że za samo pisanie prac na zlecenie nic Ci nie grozi. Bać za to powinni się Twoi klienci, który oddając zakupioną pracę magisterską/dyplomową poświadczają nieprawdę, że są jej autorami. Zgodnie z art. 272 k.k. grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3.

4. Gdy lubisz ostro dać w palnik… kradzionym gazem

Rachunki za prąd i gaz są coraz wyższe. Twój budżet ledwo się ,,dopina’’. Myślisz co by tu zrobić, żeby zaoszczędzić? Sąsiadka z naprzeciwka wydaje się nie mieć tego problemu. A Ty świetnie znasz się na instalacjach elektrycznych i gazowych oraz dobrze wiesz jak poprowadzić i połączyć kabelki, by nabijać cudzy licznik zamiast swojego. Co Ci grozi za ,,pożyczenie’’ prądu?

Energia elektryczna, lub też gaz traktowane są przez Kodeks karny jak mienie. Zatem, zgodnie z art. 278 § 1 i § k.k., kradzież energii zagrożona jest taką samą karą jak kradzież np. samochodu, czyli karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

UWAGA! Zgodnie z ustawą Prawo energetyczne przedsiębiorca, który odkryje nielegalne pobieranie energii, może wstrzymać dostarczanie tego zasobu.

5. Czy dopuszczalne jest kupno papierosów bez akcyzy?

Jesteś nałogowym palaczem - próbowałeś rzucić setki razy, ale bezskutecznie. Twój budżet cierpi, gdy idziesz do kiosku i kupujesz kolejną paczkę. Ty zaś masz wyrzuty sumienia, bo zamiast wydawać pieniądze na papierosy, mógłbyś przeznaczyć je na bilet do kina. Co zrobić? Klikasz w reklamę strony, na której możesz kupić papierosy o połowę taniej. Jesteś zachwycony i szybko zamawiasz zapas paczek na cały miesiąc. Tylko czy Twoje działanie jest legalne?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nabycie, przechowywanie, przewożenie, przesyłanie lub przenoszenie wyrobów akcyzowych (np. tytoń, papierosy, alkohol), które pochodzą lub mogą pochodzić z przestępstwa, jest karalne.

WAŻNE!

Osoba, która podejmuje powyższe działania ze świadomością, iż nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe pochodzące z przestępstwa podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3 albo obu tym karom łącznie. Z kolei osoba, która podejmuje powyższe działania, ale nie robi tego świadomie tzn. jedynie domyśla się z okoliczności nabycia towaru po niższej cenie, że może pochodzić on z czynu zabronionego (w postaci nie uiszczenia opłat akcyzowych), podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.

CIEKAWOSTKA

Za nabycie tytoniu bez akcyzy grozi odpowiedzialność karna w momencie, kiedy wejdziemy w jego posiadanie. Co oznacza, że samo zamówienie papierosów bez akcyzy przez Internet nie jest karalne, natomiast odebranie przesyłki z taką zawartością już tak. Tak było w przypadku Urszuli S., która w kwietniu 2013 r. zamówiła blisko 6 kg tytoniu do palenia bez znaków akcyzy. Transakcja miała zostać sfinalizowana poprzez płatność za pobraniem, czyli zapłatę ceny do rąk kuriera. Jednak przesyłka została zatrzymana w firmie kurierskiej, kobieta nigdy zamówionego tytoniu nie zobaczyła, za to usłyszała zarzut paserstwa akcyzowego. Sąd jednak ją uniewinnił, uznając, że do nabycia rzeczy przez pasera konieczne jest uzyskanie przez niego fizycznego władztwa nad rzeczą.

UWAGA!

Sąd ustalając stawkę dzienną grzywny bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe. Stawka jest zależna od wysokości minimalnego wynagrodzenia i zazwyczaj zmienia się w każdym roku. W 2017 roku minimalna stawka dzienna wynosi 66,67 zł, zaś maksymalna 26.666,67 zł. Minimalna grzywna zaś wynosi zatem 667,70 zł (10 x 66,67 zł), zaś maksymalna 19.200.000,00 zł (720 x 26.666,67 zł ).

Autor: Paulina Sątowska