Meldunek – czym właściwie jest? – Akademia Paragrafu

Autor: Michał Zduńczyk

Posiadanie zameldowania jest ustawowym obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, związanym z przepisami dotyczącymi ewidencji ludności. Ma ono na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w danym miejscu. Czynności tej dokonuje urząd gminy właściwy dla nieruchomości, na wniosek zainteresowanego. Każdy jest zobowiązany do zameldowania się w miejscu stałego lub czasowego pobytu, najpóźniej w 30–stym dniu, licząc od dnia gdy przybył do tego miejsca. Obowiązku tego można dokonać poprzez złożenie formularza w formie pisemnej, bądź elektronicznej, do którego należy dołączyć potwierdzenie pobytu w lokalu, dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do nieruchomości.
W praktyce znaczna liczba meldunków dokonywana jest z urzędu przez kierowników urzędów stanu cywilnego sporządzających akty urodzenia dzieci, których pierwszym miejscem zameldowania staje się adres stałego albo czasowego pobytu rodziców lub tego z rodziców, z którym dziecko faktycznie będzie przebywać w przyszłości.
Źródłem prawa, który nakłada niniejszy obowiązek jest ustawa z dnia 24 września 2010 roku o ewidencji ludności, która rozróżnia trzy podstawowe obowiązki dotyczące meldunku.
zameldowanie na pobyt stały, którym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym konkretnie adresem z zamiarem stałego przebywania w tym miejscu;


W formularzu zgłoszenia pobytu stałego zamieszcza się:
– nazwisko i imię (imiona);
– numer PESEL, o ile został nadany;
– datę i miejsce urodzenia;
– kraj urodzenia;
– adres dotychczasowego miejsca pobytu stałego;
– kraj poprzedniego miejsca zamieszkania;
– adres nowego miejsca pobytu stałego;
– adres dotychczasowego miejsca pobytu czasowego;
– podpis właściciela lokalu lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu;
– nazwisko i imię pełnomocnika, o ile został ustanowiony;
– adres elektroniczny służący do doręczeń, jeżeli osoba dokonała zameldowania na pobyt stały przy wykorzystaniu dokumentu elektronicznego.

Zameldowanie na pobyt czasowy do 3 miesięcy, które powinno nastąpić gdy przebywamy bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego pod adresem innym niż adres zameldowania. W tym wypadku należy z góry wskazać deklarowany okres pobytu w danym miejscu; głoszenie wyjazdu za granicę z zamiarem stałego pobytu poza terytorium RP, które skutkuje automatycznym wymeldowaniem. Co ciekawe, w wypadku wyjazdu na czas dłuższy niż 6 miesięcy, należy również zgłosić swój wyjazd oraz powrót do właściwego organu gminy.
Urząd, który dokonuje czynności w tym zakresie wydaje wnioskodawcy zaświadczenie o zameldowaniu z urzędu (w przypadku pobytu stałego) oraz na wniosek (w przypadku pobytu czasowego). Obok obowiązku meldunkowego, równolegle funkcjonuje zobowiązanie do wymeldowania się, w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego,bądź czasowego, przed upływem deklarowanego okresu pobytu. Za osobę nieposiadającą zdolności do czynności prawnych lub posiadającą ograniczoną zdolność, obowiązek meldunkowy wykonuje jej przedstawiciel ustawowy, opiekun prawny lub inna osoba sprawująca nad nią faktyczną opiekę w miejscu wspólnego pobytu.

Jak zapewne sami zauważyliście, uregulowania prawne w zakresie meldunku nie są powszechnie respektowane przez obywateli, nie są one również restrykcyjnie egzekwowane przez państwo. Ciężko sobie wyobrazić, iż po pierwszym miesiącu spędzonym u ukochanej cioci nad morzem, pędzimy do Urzędu Gminy w Rewalu, w celu wypełnienia formularza o zameldowaniu na pobyt czasowy. Obecnie powszechną praktyką jest utrzymywanie meldunku stałego w miejscu innym niż miejsce stałego zamieszkania, przede wszystkim w celu uzyskania korzystniejszych świadczeń samorządowych, zachowania niższej stawki ubezpieczenia komunikacyjnego (które w większych miastach jest zdecydowanie wyższe), czy możliwość zapisania dziecka do wybranej placówki edukacyjnej. Należy również pamiętać, iż samo posiadanie meldunku pod danym adresem, nie generuje jakichkolwiek praw do tej nieruchomości.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

Dyskryminacja i mobbing – Akademia Paragrafu

Autor: Anna Winczakiewicz

Mój szef mnie mobbinguje – będę zmuszona odejść z pracy. Jestem poniżana przez współpracowników – lekarz zdiagnozował depresję. Jestem molestowany seksualnie przez przełożoną – opowiada mi dowcipy z podtekstem i wysyła dwuznaczne MMS-y. Jestem dyskryminowana ze względu na pochodzenie – dostaję przez to niższe wynagrodzenie. Jestem dyskryminowany ze względu na wiek – nie byłam na żadnym szkoleniu – wszystkie te sytuacje łączy jedno: są one niedozwolone przez przepisy prawa pracy. Różnią się jednak między sobą szczegółami, możliwą reakcją pracownika i konsekwencjami dla pracodawcy.

Powszechnie w mediach, filmach czy debacie publicznej padają takie sformułowania jak mobbing, dyskryminacja czy molestowanie seksualne. Jak należy rozumieć każde z tych pojęć?

  • Dyskryminacja bezpośrednia – sytuacja, w której konkretną osobę traktuje się gorzej od innej osoby w tej samej sytuacji, bez obiektywnego i racjonalnego powodu, ze względu na cechę osobistą taką jak np. płeć, rasa, pochodzenie etniczne, narodowość, religia, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientacja seksualna,

Przykład: np. przyznawanie premii wyłącznie mężczyznom, mimo iż kobiety na tym samym stanowisku z tym samym doświadczeniem i kwalifikacjami mają tak samo dobre wyniki pracy;

  • Dyskryminacja pośrednia – sytuacja, w której dla osoby występują lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje lub szczególnie niekorzystna dla niej sytuacja, ze względu np. na jej płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną, na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania.

Przykład: premia przysługuje pracownikom, którzy przepracowali minimum 40 godzin w tygodniu – automatycznie pozbawia się premii osoby pracujące w niepełnym wymiarze czasu pracy, w tym osoby z niepełnosprawnością,

Wyjątek: działanie jest obiektywnie uzasadnione ze względu na zgodny z prawem cel, który ma być osiągnięty, a środki służące osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne, np. do pracy z kobietami doznającymi przemocy ze strony mężczyzn poszukiwana jest psycholog-kobieta,

  • Zachęcanie czy nakazywanie dyskryminacji – sytuacja, w której osoba na stanowisku kierowniczym zachęca bądź nakazuje prowadzenie praktyk dyskryminacyjnych,

Przykład: nakłanianie podwładnych do nękania stażysty poprzez komentarze dotyczące jego tuszy i dawanie mu liczby zadań niemożliwych do wykonania;

  • Molestowanie – niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery,

Przykład: mężczyzna pochodzący z niewielkiej miejscowości na wschodzie Polski jest wyśmiewany przez swojego szefa – kilkukrotnie słyszał od niego uwagi dotyczące słomy wystającej z butów i komentarze na temat zacofania cywilizacyjnego Podlasia oraz sugestie, by wrócił do siebie na wieś;

  • Mobbing – działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub jego ośmieszenie, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników,

Ważne! Na mobbing mogą składać się wielokrotnie powtarzane zachowania mieszczące się w definicji molestowania – różnica między tymi dwoma pojęciami to właśnie długotrwałość!

Przykład: kobieta z dużą wadą wzroku jest od początku podjęcia zatrudnienia, czyli od kilku miesięcy, szykanowana przez swoją szefową, która krytykuje ją przy innych pracownikach za wszystko – od koloru włosów po sposób, w jaki pisze na klawiaturze, zmienia jej tapetę na ekranie komputera na zdjęcia pornograficzne, nakazuje jej zmywać po sobie talerze, wydaje sprzeczne ze sobą polecenia i prowadzi notatnik porażek, w której opisuje wszelkie „błędy” podwładnej, na skutek czego pracownica nabawiła się nerwicy i przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim;

  • molestowanie seksualne – sytuacja, w której wobec osoby podejmowane są działania naruszające godność człowieka, a mające charakter seksualny bądź odnoszące się do płci,

Przykład: w wymiarze fizycznym (klaps w pośladek) oraz psychicznym: werbalnym (komentarze na temat wyglądu: zakładaj bardziej kobiece sukienki, bo nie widzimy wszystkich twoich atutów) i pozawerbalnym (dwuznaczne gesty).

Jak widzicie, katalog zabronionych zachowań jest niezwykle szeroki. Często ustalenie, czy doszło do dyskryminacji, molestowania czy mobbingu, nie jest proste.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

Stosunki między rodzicem, a dzieckiem – Akademia Paragrafu

Autor: Martyna Sepko

Nawet bez regulacji kodeksowych nie ulega wątpliwości, że rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku, dbania oraz wspierania siebie nawzajem. Prawo dostosowało się do powszechnej praktyki i istnieją uregulowania przyznające rodzicom określone uprawnienia, które rodzice wykonują jako władzę rodzicielską, przy jednoczesnym nałożeniu pewnych obowiązków na dzieci.
Zaczynając od dzieci – zobowiązane są one pomagać rodzicom we wspólnym gospodarstwie. Jeżeli mieszkają u rodziców i pozostają na ich utrzymaniu, to ich obowiązkiem jest również przyczynianie się do pokrywania kosztów utrzymania rodziny. Jeśli dziecko posiada jakieś dochody (z np. pracy dorywczej czy też wakacyjnej) to może być zobowiązane do podzielenia się tymi dochodami ze swoją rodziną, szczególnie gdy rodzina znajduje się w ubóstwie. Również co oczywiste prawo wymaga, by dzieci słuchały się rodziców. Nie chodzi tu, rzecz jasna, o ślepe posłuszeństwo i wykonywanie każdego polecenia, nadal jednak przyjmuje się, że rodzice, wydając dzieciom polecenia, kierują się ich dobrem i robią to w konkretnym, uzasadnionym celu.
Przechodząc do rodziców warto na początku wyjaśnić czym jest „władza rodzicielska”. Termin „władza rodzicielska” oznacza rolę rodziców w wychowaniu i wyznacza kształt tej roli nie tylko wobec dzieci, ale i osób trzecich. Ciocia czy babcia nie mają takiej władzy w podejmowaniu decyzji odnośnie do wychowania dziecka (chociażby ustalenia, do jakiej szkoły należy je wysłać) jak rodzice. Władza rodzicielska oznacza także, że dziecko nie zawsze może decydować o sprawach dla siebie istotnych z prostego powodu – nie jest jeszcze dostatecznie rozwinięte fizycznie, psychicznie i intelektualnie oraz brak mu doświadczenia życiowego, które posiadają rodzice, a więc podjęte przez niego decyzje (szczególnie tak ważne w młodym wieku) mogą być nieodpowiednie i nie służyć jego dobru.
Władza rodzicielska nie wyklucza uwzględniania opinii dziecka i pytania go o zdanie w ważnych kwestiach.

Rodzice w ramach władzy rodzicielskiej mogą:


• decydować o kwestiach wychowawczych dziecka, takich jak np. wybór szkoły
czy lekarza (także jeśli chodzi o wybór terapii w przypadku poważnych
chorób);
• reprezentować dziecko – każde z rodziców może samodzielnie występować w imieniu dziecka przed wszelkimi organami oraz instytucjami państwowymi, społecznymi; z pewnymi jednak wyjątkami (kiedy np. przeciwko sobie występują rodzic i dziecko, albo rodzeństwo – wtedy rodzice znajdowaliby się w sytuacji konfliktu interesów reprezentując dziecko przeciw sobie i samych siebie w tym samym postępowaniu lub reprezentując jednocześnie kolidujące interesy swoich dzieci);
• zarządzać majątkiem dziecka, np. ustalić, na co przeznaczyć pieniądze z
komunii dziecka.

Rodzic musi wykonywać swoją władzę rodzicielską mając na uwadze – przede wszystkim – interes dziecka oraz interes społeczny. Oznacza to m.in., iż przed podjęciem ważnej dla dziecka decyzji, szczególnie uwzględniającej jego stan majątkowy, rodzice mają obowiązek wysłuchać dziecko i uwzględnić jego zdanie.

Jak wygląda władza rodzicielska, gdy rodzice nie żyją ze sobą? Przysługuje
obydwojgu rodzicom – sąd może jednakże ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania. Zasadą jest, że władza rodzicielska w takim samym stopniu przysługuje matce, jak i ojcu, nawet jeśli nie pozostają w związku małżeńskim. Jeżeli dobro dziecka za tym przemawia, sąd może także powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Przykładem takiego działania jest chociażby przypadek rozstania się rodziców – sąd może wtedy ustalić, że jedynie matka (lub jedynie ojciec) będzie mogła decydować o takich rzeczach jak wybór szkoły dla dziecka, lekarza, zajęć pozaszkolnych czy też wyrażać zgodę na zabiegi medyczne. Odnośnie do ograniczenia władzy rodzicielskiej, gdy przemawia za tym dobro dziecka, ma ono miejsce zazwyczaj w sytuacjach skrajnych, np. kiedy rodzic, pod którego opieką znajduje się dziecko, nadużywa alkoholu lub rodzice nie zgadzają się na wykonanie ratującego życie zabiegu lekarskiego z uwagi na swoje przekonania.

Zazwyczaj obojgu rodzicom zależy na uczestniczeniu w wychowaniu dziecka w jak najszerszym zakresie. Aby doszło do pozbawienia ich tej możliwości, ich zachowanie musiałoby rażąco naruszać dobro dziecka (np. w przypadku uprawdopodobnionego i popartego dowodami molestowania), po stronie rodzica musiałaby leżeć przyczyna uzasadniająca niemożność wykonywania władzy rodzicielskiej (np. wyjątkowo poważna, długotrwała choroba, ograniczająca kierowanie własnym postępowaniem) lub rodzice musieliby zaniedbywać dziecko w znacznym stopniu.
Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska albo jeżeli rodzice ą nieznani, ustanawia się dla dziecka tzw. opiekę.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

Odpowiedzialność za zwierzęta i rzeczy

Autor: Karolina Szczęsna

Odpowiedzialność za czyny niedozwolone jest jednym ze źródeł stosunku zobowiązaniowego. Na treść tego stosunku składają się: uprawnienie do odszkodowania i odpowiadający mu obowiązek naprawienia szkody. Jest więc uprawniony, któremu wyrządzona została szkoda, która ma być naprawiona oraz zobowiązany, który za wyrządzenie tej szkody odpowiada i ma ją naprawić. Odpowiedzialność za czyny niedozwolone nazywana jest czasami odpowiedzialnością deliktową czy ex delictu. Takie określenie nie jest precyzyjne. Deliktami są tylko działania zawinione (czyli takie, gdzie można sprawcy przypisać choćby minimalny stopień winy). Oprócz nich do czynów niedozwolonych zaliczane są też sytuacje, gdy szkoda została wyrządzona bez winy odpowiedzialnego za jej naprawienie, a nawet niezależnie od woli człowieka. W ramach tej odpowiedzialności można być zobowiązanym do naprawienia szkody wyrządzonej własnym działaniem lub zaniechaniem (czyli deliktem), ale też czynami innych osób, a nawet spowodowanej przez zwierzęta lub rzeczy.

Omówiona odpowiedzialność za zwierzę nie obejmuje zwierząt dzikich (żyjących w stanie wolnym) oraz sytuacji, gdy zwierzę nie działa z własnego popędu, czyli jest intencjonalnie wykorzystane do wyrządzenia szkody lub jego zachowanie jest całkowicie kontrolowane i kierowane przez człowieka (np. pogryzienie na skutek szczucia psem na poszkodowanego). W tym ostatnim przypadku osoba wykorzystująca zwierzę czy kierująca nim będzie odpowiadać za szkodę na zasadach ogólnych.
Do odpowiedzialności powstającej bez woli a niekiedy i wiedzy zobowiązanego należą także:

• odpowiedzialność zajmującego pomieszczenie,
• odpowiedzialność posiadacza budowli.

W pierwszym przypadku mowa o odpowiedzialności osoby zajmującej pomieszczenie, czyli na przykład właściciela czy najemcy mieszkania (o odpowiedzialności decyduje faktyczne władztwo nad pomieszczeniem, nie jest konieczny tytuł prawny do jego zajmowania a jedynie, by odnosiło się do wyodrębnionego pomieszczenia) za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia. Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, a uchylenie się od odpowiedzialności wymaga wykazania jednej z przesłanek egzoneracyjnych.
Z kolei posiadacz samoistny budowli (czyli każdy kto faktycznie włada budowlą jak właściciel, nawet jeśli nie ma do tego tytułu prawnego) odpowiada za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części. Co istotne, w przypadku tej regulacji jako budowlę rozumieć należy nie tylko budynek, ale też budowle czy urządzenia połączone z gruntem choćby krótkotrwale i przemijająco np. wieżę, zaporę rzeczną, ale także kiosk czy pawilon. Odpowiedzialność posiadacza budowli także ukształtowana jest na zasadzie ryzyka a uchylenie się od odpowiedzialności wymaga wykazania, że zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z braku utrzymania budowli należytym stanie, ani z wady w budowie.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

Taktyka kryminalistyczna, a technika kryminalistyczna – czym się różnią? – Akademia Paragrafu

Autor: Katarzyna Górecka

Rozpoczynając rozważania dotyczące taktyki kryminalistycznej należałoby najpierw wyjaśnić pokrótce czym zajmuje się kryminalistyka. Nie jest to łatwe ze względu na mnogość jej definicji, z tego względu jedynie wskażemy najważniejsze jej zadania i funkcje. Przede wszystkim należy wyróżnić:

  • funkcję wykrywczą,
  • funkcję rozpoznawczą,
  • funkcję dowodową,
  • funkcję zapobiegawczą (profilaktyczną).

Spełnienie powyższych zadań jest głównym celem kryminalistyki. Dokonywane czynności mają zmierzać do wykrycia sprawcy, doprowadzić do zgromadzenia wystarczającego do jego skazania materiału dowodowego, ale także zapobiegać popełnianiu przestępstw poprzez próbę neutralizacji środowisk kryminogennych.

W odpowiedniej realizacji powyżej wymienionych funkcji niezwykle ważne jest udzielenie odpowiedzi na tzw. „7 złotych pytań kryminalistyki”:

Podsumowując: odpowiedź na 7 złotych pytań powinna prowadzić do ustalenia kto jest sprawcą, jakie były motywy jego działania. Kolejność ta nie jest przypadkowa, gdyż odpowiedź na ostatnie pytanie nie będzie możliwa bez wcześniejszego rozwiązania poprzednich. Nawet jeśli sprawca zostanie ujęty na miejscu zdarzenia, niezbędne jest posiadanie dowodów dających możliwość przypisania mu winy.

Kryminalistykę dzielimy na taktykę i technikę kryminalistyczną. Pojęcia te częściowo się zazębiają, można jednak je jednoznacznie zdefiniować.

Taktyka kryminalistyczna

Odnosi się do sposobów przeprowadzenia czynności związanych ściśle z osobą sprawcy – poznaniu jego tożsamości poprzez prawidłowe zaplanowanie i wykonanie niezbędnych działań. Wyróżnić należy kilka kluczowych zasad mających ogólne zastosowanie w podejmowanych przedsięwzięciach:

  • Celowość działania i wszechstronność badań i poszukiwań – są to naczelne zasady taktyki kryminalistycznej. Wskazują one przede wszystkim na potrzebę planowania działań oraz wykorzystywania wszelkich dostępnych środków pozwalających na ustalenie okoliczności zdarzenia. W przypadku oględzin ogromne znaczenie będzie miało określenie metod działania. Nie można pozwolić sobie na brak porządku, gdyż może to prowadzić do błędów, których nie da się naprawić i finalnie do braku możliwości skazania oskarżonego ze względu na brak dowodów lub z powodu popełnienia błędów przy ich zabezpieczaniu. Nie można zapominać, że błędy w trakcie dokonywania czynności mogą być podstawą do jej zakwestionowania w toku procesu.
  • Efektywność i skuteczność – kluczowe jest, aby dokonywane czynności spełniały te kryteria, gdyż prowadzi to do osiągnięciu celu jaki ma przed sobą kryminalistyka.
  • Etyka zawodowa – to również niezwykle ważna zasada. Tak jak sędziowie, prokuratorzy czy adwokaci są związani zasadami etyki zawodowej tak i stosowanie ich przez osoby biorące udział w śledztwie czy dochodzeniu. Prowadzący czynności muszą poruszać się w granicach ustanowionych przez prawo.

Technika kryminalistyczna

Technika obejmuje metody, środki i sposoby mające na celu wykorzystanie zdobywczy innych nauk pozwalające na osiągniecie celu jakim jest wykrycie sprawcy. Dotyczy to przede wszystkim możliwości badania i ujawniania śladów.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.


Europejski Trybunał Praw Człowieka – Akademia Paragrafu

 

Europejski Trybunał Praw Człowieka

Oliwia Sentysz

 

Trybunał rozpatruje skargi indywidualnych osób i jednostek organizacyjnych (np. organizacji pozarządowych, czy grup osób indywidualnych), których prawa zawarte w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka zostały naruszone. Skarga to rodzaj pisma – jest pewnego rodzaju „aktem oskarżenia” przeciwko Państwu, które naruszyło konkretne prawo z Konwencji.

Każda osoba, której prawa zostały naruszone i która wykorzystała całą dostępną drogę krajową, może złożyć skargę do Trybunału.

Skarga musi zostać złożona na specjalnym formularzu dostępnym do pobrania na stronie ETPCz, podpisana i wysłana pocztą wraz ze wszystkimi załącznikami. Do jej sporządzenia nie potrzebujemy pomocy profesjonalnego pełnomocnika – skargę możemy wypełnić sami. Jej złożenie jest bezpłatne – jedyny koszt, jaki nas czeka, to zapłata za list do Francji.

Przykład: Janusz był drobnym złodziejem – czasami zdarzyło mu się ukraść kilka kryształowych kieliszków ze sklepu z luksusowym wyposażeniem wnętrz, czasami wyrwał torebkę jakiejś starszej Pani. Nieumundurowani funkcjonariusze zauważyli, jak Janusz sięga swoją długą ręką do kieszeni płaszcza współpasażera w autobusie linii nr 166. Został natychmiastowo obezwładniony, położony na zimnym chodniku na najbliższym przystanku autobusowym, tak oczekiwał na przyjazd radiowozu. Następnie, w toku przesłuchania, kilka razy był straszony, zmuszano go do przyznania się do przestępstw, których nie popełnił. Został również uderzony.

Złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy. Śledztwo zostało umorzone. Złożył zażalenie na to postanowienie – Sąd utrzymał je w mocy, a śledztwo pozostaje umorzone prawomocnie.

Od momentu wydania prawomocnego postanowienia biegnie sześciomiesięczny termin na złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

Prawo do obrony – Akademia Paragrafu

Prawo do obrony

Daniel Bracanović

 

Oskarżonemu, czyli osobie, przeciwko której skierowano do sądu akt oskarżenia, oraz podejrzanemu, czyli osobie której przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa, przysługuje prawo do obrony. Osoby na co dzień niewykonujące zawodów prawniczych częstokroć pytają o sens posiadania przez osoby, wobec których prowadzone jest postępowanie karne, wachlarza uprawnień, które pozwalają na przeciwstawianie się stawianym zarzutom i „granie na nosie” wymiarowi sprawiedliwości. Należy jednak pamiętać, iż potencjalnym oskarżonym może stać się każdy. Organy ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości tworzą ludzie, na co dzień popełniający różnego rodzaju błędy, które zdarzają się zarówno asom prokuratury, jak i najwybitniejszym sędziom. Sytuacja, w której oskarżony czy podejrzany (niewinny, dopóki winy nie stwierdzi się prawomocnym wyrokiem skazującym) pozbawiony jest możliwości dbania o swoje interesy w postępowaniu karnym, stwarza jedynie fikcję sprawiedliwego procesu.

Zasada prawa do obrony jest skodyfikowana w art. 6 Kodeksu postępowania karnego, a także ujęta jest w Konstytucji RP. Ponadto, gwarancje jej dotyczące znajdują się w treści aktów prawa międzynarodowego wiążących Rzeczpospolitą Polską, stanowiących dorobek systemów ochrony praw człowieka.

Naruszenie zasady prawa do obrony poprzez to, że oskarżony nie miał obrońcy wówczas, kiedy zachodziły okoliczności obrony obowiązkowej lub obrońca nie brał udziału w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy jest bezwzględną przyczyną odwoławczą (to znaczy, że sąd musi ją badać w każdym postępowaniu, bez względu czy strona podniosła wątpliwości co do tej kwestii). Podobnie, jeśli sprawę rozpoznano podczas nieobecności oskarżonego, którego obecność była obowiązkowa. Skutkiem tych uchybień będzie uchylenie wyroku.

 

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

Definicja przestępstwa – Akademia Paragrafu

Definicja przestępstwa (część I)

Kamil Kowalczyk

W Polsce to czym jest przestępstwo reguluje Kodeks karny. Zaskakująco nie zawiera on definicji przestępstwa, a jedynie w następujących po sobie przepisach wskazuje jego elementy. Na tej podstawie wiemy, że przestępstwo jest:

 

 

  • Czynem człowieka

 

w najprostszych słowach, jest to uzewnętrznione zachowanie, będące przejawem jego woli. Na przykład kierowanie samochodem, jedzenie widelcem, strzelanie z pistoletu. Nie jest czynem działanie, które dzieje się poza kontrolą człowieka, np. ruchy padaczkowe, przewrócenie się w wyniku utraty przytomności, lunatykowanie. W rozumieniu prawa, czynem jest również zaniechanie, a więc sytuacja, w której dana osoba była zobowiązana do działania, czego jednak nie zrobiła.

Również nikt inny poza człowiekiem nie może ponieść odpowiedzialności karnej – nie może być to zwierzę, czy zbiorowy organ (np. zarząd spółki, rada dzielnicy). Zasada ta jest dodatkowo jeszcze ograniczona przez wiek sprawcy, o czym szczegółowo później.

 

 

  • Czynem zabronionym przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia

 

jest to jedna z podstawowych zasad prawa karnego, wyrażona słowami: „nie ma przestępstwa bez ustawy”. Należy to rozumieć w ten sposób, że nikt nie może zostać ukarany za coś co zrobił, gdy prawo nie uznawało tego za przestępstwo. Nawet późniejsza zmiana prawa i kryminalizacja czynu (czyli sprawienie, że jest on karalny), nie mogą spowodować pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które dopuściły się go zanim nowe prawo weszło w życie – np. z dniem 1 września 2017 r. przestępstwem stało się niezatrzymanie pojazdu do kontroli drogowej. Jednakże osoby, które nie dostosowały się do polecenia policjanta i zbiegły (lub usiłowały zbiec) z miejsca kontroli przed tą datą, nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej.

 

 

  • Bezprawne

 

czyli niezgodne z normą prawną. Jak już wcześniej zasygnalizowaliśmy, normy rozsiane są po całym systemie prawa. Wyznaczają one wszystkim jego adresatom reguły zachowania w danej sytuacji. Przykładowymi niech będą prawo własności, wynikające z art. 21 Konstytucji („Rzeczpospolita Polska chroni własność”), czy obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy, którego źródłem jest art. 207 Kodeksu pracy („Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy”). Naruszenie tych konkretnych norm (kradzież, lekceważenie zasad BHP) będzie skutkować odpowiedzialnością karną. Oczywiście nie zawsze musi tak być, bowiem nie każda norma obwarowana jest karą (sankcją). Złamanie większości z nich nie jest przestępstwem, ale może się wiązać z odpowiedzialnością:

  • cywilną, np. odszkodowanie za nieterminowe wykonanie umowy
  • administracyjną, np. cofnięcie pozwolenia na prowadzenie hurtowni alkoholu w przypadku naruszenia jego zasad oraz ewentualna kara finansowa;
  • innego rodzaju.

Jednocześnie, jeżeli dany czyn nie narusza żadnej normy, nie może też stanowić przestępstwa.

 

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

 

Jak wybrać studia prawnicze? – Akademia Paragrafu

Jak wybrać studia prawnicze?

Jagoda Kołodziejczuk

 

Studia prawnicze oferowane są przez wiele uczelni w Polsce i w różnych formach – zarówno przez publiczne uniwersytety jak i prywatne szkoły wyższe, bezpłatnie lub za opłatą czesnego. W zależności od miejsca zamieszkania, możliwości finansowych i oczekiwań wybór szkoły będzie różny.

W pierwszej kolejności – jak wybrać tryb studiów?

  • Tryb dzienny (stacjonarny) umożliwia studiowanie bezpłatne dla studentów spełniających określone kryteria rekrutacyjne, oparte na wynikach egzaminów maturalnych. Najczęściej punktowanymi przedmiotami egzaminacyjnymi w przypadku studiów prawniczych są: historia, wiedza o społeczeństwie lub geografia w wersji rozszerzonej. Zajęcia odbywają się w tygodniu, w przypadku większości uczelni możliwe jest nieznaczne modyfikowanie planu przedmiotów tak, aby móc je dostosować do pracy czy innego kierunku.
  • Tryb wieczorowy (niestacjonarny) to studiowanie za opłatą czesnego wraz z dodatkowym kryterium punktacji z egzaminu maturalnego, o odpowiednio obniżonym progu w stosunku do studiów dziennych. W zależności od uczelni zajęcia odbywa się wraz ze studentami w trybie dziennym lub w weekendy, co pozwala na podjęcie pracy czy dojeżdżanie na zajęcia z innego miasta.

Jaką uczelnię wybrać?

  • Uczelnia publiczna w swojej ofercie ma studia w trybie dziennym i wieczorowym, co wiąże się również z wysokim progiem punktowym w ramach rekrutacji. Zwyczajowo uczelnie publiczne są uznawane za atrakcyjniejsze– mają bogaty program zajęć, umożliwiają podjęcie interdyscyplinarnego programu studiów, mogą pochwalić się uznaną w środowisku akademickim kadrą wykładowców, dają możliwości rozwoju naukowego.
  • Uczelnia prywatna oferuje studia odpłatne, ale pozwala na większą swobodę w dysponowaniu swoim czasem – dla osób, które chcą podjąć pracę, założyć rodzinę lub studiują inny kierunek studiów który wymaga dużo poświęconego czasu mogą tak organizować swoje studia, aby nie rezygnować z innych swoich aktywności. Z czasem również uczelnie prywatne poszerzyły swoją ofertę w zakresie przedmiotów, coraz częściej mają również konkurencyjne warunki lokalne i kadrowe.

 

Zadanie jest współfinansowane ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020.

pexels-photo-1059109

5 rzeczy, które musisz wiedzieć jako świadek w sądzie

Co warto wiedzieć będąc świadkiem? Jakie są prawa i obowiązki świadka? Czy świadkowi przysługuje zwrot kosztów powstałych w wyniku podróży do sądu czy też nieobecności w pracy? Czy świadek może odmówić składania zeznań? Co grozi za niestawiennictwo świadka w sądzie? Jak również jak zachować się w sądzie? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w ramach niniejszego artykułu.

Każdy z nas słyszał o osobie, która występuje w procesie w charakterze świadka. Jeśli sami nie pełniliśmy tej roli, to z pewnością widzieliśmy świadków w “prawniczych” programach telewizyjnych czy serialach, w których to zeznania (warto zapamiętać: świadek składa zeznania, oskarżony – wyjaśnienia) świadka potrafiły zmienić cały bieg procesu.

1. Sąd nie taki straszny, jak go malują

Wszystko zaczyna się od tego, że otrzymujemy zawiadomienie o terminie rozprawy z informacją, iż zostaliśmy wezwani do sądu w charakterze świadka. Zawiadomienie wysyłane jest przez sąd do świadka listem poleconym z tzw. zwrotnym potwierdzeniem odbioru, na którym adresat składa swój podpis oraz wpisuje datę odbioru korespondencji. W doręczonym zawiadomieniu będzie wskazany sąd, w którym odbędzie się rozprawa, sygnatura sprawy (jest to cyfra rzymska odpowiadająca numerowi wydziału sądu, w którym rozpoznawana jest sprawa oraz litera alfabetu oraz numer sprawy/na rok), strony procesu (w postępowaniu cywilnym może to być powód, pozwany, wnioskodawca czy uczestnik, zaś w karnym oskarżony) oraz konkretna data, godzina i numer sali. Poza samą informacją o rozprawie w zawiadomieniu znajdziemy również pouczenie o prawach i obowiązkach świadka, które niestety nie zawsze wszyscy czytają, a warto, bo znajdują się tam niezbędne uprawnienia.

Wybierając się do sądu należy pamiętać, że nasz ubiór powinien odpowiadać powadze sali sądowej – powinniśmy więc ubrać się w sposób stonowany, czyli bez krótkich spodni i głębokich dekoltów. Warto też wiedzieć, że idąc do sądu w charakterze świadka musimy zabrać ze sobą dokument potwierdzający naszą tożsamość (dowód osobisty, paszport), albowiem sąd sprawdzi nasze dane przed przystąpieniem do przesłuchania. Po znalezieniu sali w odpowiednim sądzie, czekamy aż sprawa zostanie wywołana przez protokolanta. Warto sprawdzić na tzw. wokandzie (czyli dokumencie zawieszonym na drzwiach albo wyświetlanym na ekranie monitora, czy nie doszło do zmiany sali).

Dobrze jest również wiedzieć jak wygląda rozkład sali sądowej, aby zająć na niej właściwe miejsce. Stół sędziowski zauważysz zapewne jako pierwszy – będzie to duży stół znajdujący się na końcu sali, usytuowany centralnie. To tam usiądzie sędzia, gdy wejdzie do sali (a wtedy wszyscy będą stali). W sprawach karnych po lewej stronie w todze z czerwonym żabotem usiądzie prokurator, a po prawej oskarżony i jego obrońca, w todze z zielonym (adwokat) albo niebieskim (radca prawny) żabotem. W sprawach cywilnych po lewej stronie będzie powód (czyli ten, który domaga się czegoś), a po prawej pozwany (osoba, od której powód czegoś żąda). W ławkach naprzeciwko stołu sędziowskiego jest miejsce dla publiczności – tam usiądź na początek. Gdy zostaniesz poproszony przez Sąd, podejdź na przeciwko stołu sędziowskiego, gdzie znajduje się barierka do przesłuchań świadków – w tym miejscu będziesz stał podczas składania zeznań. Jeśli ze względów zdrowotnych nie możesz długo przebywać w pozycji stojącej – poinformuj o tym sędziego.

Po wywołaniu sprawy przez protokolanta, na salę wchodzą wszystkie osoby wezwane przez sąd na termin rozprawy. Sędzia najpierw przystąpi do sprawdzenia listy obecności, następnie ustali kolejność przesłuchiwania świadków i poprosi o opuszczenie sali, tych, którzy zostaną przesłuchani w dalszej kolejności. Opuszczenie sali na czas przesłuchania innego świadka nie upoważnia do oddalenia się z budynku sądu. Sędzia przystąpi do przesłuchania po sprawdzeniu naszych danych. Należy pamiętać, iż pomimo faktu, że pytania może zadawać nie tylko sędzia, ale też strony procesu to odpowiedzi udzielamy bezpośrednio sędziemu, do którego zwracamy się per „Wysoki Sądzie”.

2. „Nie chcę być świadkiem”

Nieodebranie korespondencji z sądu lub niestawienie się na terminie rozprawy nie jest dobrym pomysłem. O skutkach niepodjęcia w terminie korespondencji z sądu przeczytasz tutaj, ale już teraz sygnalizujemy, że po tzw. dwukrotnym awizowaniu, czyli nieudanej próbie pozostawienia przesyłki przez listonosza dwa razy, sąd może uznać, że korespondencja została prawidłowo doręczona. Co nas czeka za niestawiennictwo na terminie rozprawy? Po pierwsze sąd może nałożyć na świadka karę grzywny w wysokości do 3.000 zł. Należy pamiętać, iż sąd ma prawo nakładania kary grzywny kilkukrotnie, tzn. za każde niestawiennictwo oddzielnie. Dodatkowo sąd może zarządzić zatrzymanie i doprowadzenie świadka na termin rozprawy, jeżeli ten uchyla się od obowiązku stawiennictwa. Sąd nakłada karę grzywny na świadka wydając postanowienie w tym przedmiocie, zaś świadek w ciągu tygodnia od doręczenia postanowienia może usprawiedliwić swoje niestawiennictwo. Dodatkowo w postępowaniu cywilnym świadek może tego dokonać również na pierwszym posiedzeniu, przypadającym po posiedzeniu, na którym był on nieobecny. Należy pamiętać, iż aby usprawiedliwić swoje niestawiennictwo powinniśmy wskazać powód naszej nieobecności, którym może być m.in. zaplanowany wcześniej urlop, pobyt za granicą czy też pobyt w szpitalu.

Aby usprawiedliwić niestawiennictwo z powodu choroby niezbędne jest zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego, nie zaś lekarza specjalistę czy lekarza rodzinnego. Na stronie internetowej każdego sądu znajduje się lista lekarzy sądowych, nadto wysokość opłaty za wystawienie zaświadczenia przez lekarza sądowego wynosi 100 zł. Warto również mieć na uwadze, iż jeżeli wcześniej wiemy, że nie uda nam się dotrzeć na termin rozprawy to powinniśmy o tym fakcie poinformować sąd wskazując powody naszego niestawiennictwa. W tym celu wystarczy kontakt telefoniczny z Biurem Obsługi Interesanta lub konkretnym wydziałem – numery telefoniczne znajdziemy na stronie internetowej danego sądu. Tak samo należy postąpić, jeżeli z przyczyn losowych mielibyśmy się spóźnić na rozprawę.

3. „Nie mam nic do powiedzenia” – czyli kiedy mogę odmówić składania zeznań

Generalną zasadą jest, iż świadek ma obowiązek złożyć zeznania, jednakże ustawodawca przewidział sytuacje szczególne, które uprawniają świadka do odmowy ich składania lub odpowiedzi tylko na poszczególne pytania. Pomiędzy postępowaniem cywilnym i karnym zachodzą pewne różnice, które uprawnia świadka do odmowy składania zeznań.

W postępowaniu cywilnym odmówić zeznań może małżonek i były małżonek, mąż, żona, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, dzieci, wnuki, teść, teściowa, adoptowane potomstwo. W postępowaniu karnym oprócz wymienionych wyżej osób również ktoś, kto w innej sprawie oskarżony jest o współudział w przestępstwie, którego dotyczy to postępowanie oraz konkubina czy konkubent jako „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu”.

Świadek ma również prawo do odmowy odpowiedzi na zadane mu pytania w procesie cywilnym, gdy zeznanie mogłoby narazić świadka lub jego bliskich na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową jak również gdy odpowiedź może spowodować pogwałcenie istotnej tajemnicy zawodowej. Z kolei w postępowaniu karnym może odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie jeżeli naraziłoby to lub jego najbliższych na odpowiedzialność za przestępstwo karne lub skarbowe

4. „Co się stanie, jeśli minę się z prawdą?”

Każdy z nas od małego wie, że kłamstwo ma krótkie nogi i co prawda za zatajanie prawdy nie wyrośnie nam długi nos jak u Pinokia, to jednak skutki mijania się z prawdą przed sądem mogą być dotkliwe. Za zeznawanie nieprawdy lub zatajanie prawdy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Mając na uwadze powyższą sankcję karną oraz moralną naganność składania fałszywych zeznań lepiej jest wskazać, iż nie pamiętamy danej okoliczności niż kłamać czy wymyślać stan faktyczny na potrzeby danej sprawy sądowej. Dla sądu zrozumiałym będzie, iż możemy czegoś nie pamiętać, tym bardziej że świadkiem danego zdarzenia jesteśmy incydentalnie, również dla samego postępowania będzie korzystniej jeżeli przyznamy, że czegoś nie pamiętamy, niż jakbyśmy mieli zeznawać na podstawie tego co nam się wydaje, że miało miejsce. Dlatego też lepiej przyznać się, że czegoś nie pamiętamy niż mijać się z prawdą.

5. “Kto mi zwróci pieniądze za podróż i odda wynagrodzenie za nieobecność w pracy?”

Odpowiedź na to pytanie jest prosta – sąd zwróci koszty podróży i wyrówna wynagrodzenie za utratę zarobku powstałą w skutek stawiennictwa w sądzie. Żeby je uzyskać wystarczy zgłosić taką prośbę na koniec przesłuchania albo złożyć wniosek na piśmie w terminie 3 dni od dnia zakończenia terminu rozprawy, sąd na podstawie powyższych działań świadka zwróci mu udokumentowane przez niego koszty. Sąd zazwyczaj, po zakończeniu przesłuchania, zadaje świadkowi pytanie o to czy wnosi on o zwrot kosztów lub poucza go o takiej możliwości. Jest to dobry moment, aby zgłosić taki wniosek lub też zapytać sąd co należy w tym celu zrobić. Zgodnie zaś z obowiązującymi przepisami świadek powinien należycie wykazać poniesione przez siebie koszty tj. załączyć do wniosku odpowiednią dokumentacje m.in. bilet autobusowy, bilet na pociąg, rachunek za paliwo, itp. Formularze wniosków o zwrot kosztów związanych ze stawiennictwem w sądzie znajdują się na stronach internetowych sądów (np. tutaj), jak również w Biurach Obsługi Interesanta, gdzie można liczyć na pomoc w uzupełnieniu dokumentu. Warto również widzieć, iż pracodawca ma obowiązek zwolnić świadka na czas pobytu w sądzie.

Podsumowanie

Powyżej zostały omówione podstawowe informacje, które należy posiadać idąc do sądu w charakterze świadka. Warto pamiętać, iż rola świadka w procesie jest istotna, a sąd wzywając nas potrzebuje uzyskać od nas niezbędne informacje, które pomogą mu procedować w danej sprawie. Musimy mieć na uwadze, iż chociaż rozprawy sądowe nie wyglądają w rzeczywistości tak spektakularnie jak w programach telewizyjnych, to nasze zeznania niejednokrotnie pomogą stronom w walce o ich prawa, a sądowi w wydaniu sprawiedliwego wyroku.