pexels-photo-357514

5 rzeczy o prawie rodzinnym, o które bałeś się zapytać

Od postępowania rozwodowego “od kuchni”, przez podział majątku wspólnego aż po alimenty i uregulowanie sytuacji prawnej ojczyma i pasierba. Ten tekst pomoże Ci poznać odpowiedzi na praktyczne problemy związane z prawem rodzinnym.

1. Czy postępowanie w sprawie o rozwód zawsze jest długie i wymaga przesłuchania najbliższej rodziny?

Wbrew powszechnie panującemu mniemaniu, postępowanie w sprawie o rozwód wcale nie musi ciągnąć się przez lata. Przede wszystkim tylko od woli stron zależy, czy sąd będzie badał kto jest winien rozkładowi pożycia. Co do zasady takie rozstrzygnięcie umieszcza się w orzeczeniu, jednak jeżeli obie strony złożą zgodny wniosek, sąd zaniecha orzekania o winie. Całe postępowanie dowodowe, jeśli małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, może zatem ograniczyć się wyłącznie do przesłuchania stron. Co więcej, w toku postępowania rozwodowego członkowie najbliższej rodziny nie są zobowiązani do obciążania którejkolwiek ze stron. Prawo do odmowy składania zeznań przysługuje bowiem wstępnym (rodzicom, dziadkom itd.), zstępnym (dzieciom, wnukom), rodzeństwu, powinowatym w tej samej linii lub stopniu (np. teściom, szwagrowi, bratowej), a także osobom pozostającym w stosunku przysposobienia (adoptowanym).

Orzekając o rozwiązaniu związku małżeńskiego sąd dodatkowo musi rozstrzygnąć o kilku kwestiach: o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz o obowiązku ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka, zwanych potocznie alimentami. Sąd orzekając o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie może samodzielnie podjąć decyzję w tym zakresie albo uwzględnić pisemne porozumienie małżonków jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka.. Dodatkowo, na zgodny wniosek stron sąd nie będzie w ogóle orzekał o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem. Należy przy tym podkreślić, że w każdym czasie po uprawomocnieniu się wyroku (czyli zakończeniu sprawy), zarówno kwestie związane z kontaktami, jak i wykonywaniem władzy rodzicielskiej czy alimentów, mogą być rozstrzygnięte w odrębnym postępowaniu.

Warto także pamiętać, że postępowanie rozwodowe nie musi łączyć się również z długotrwałym konfliktem na tle podziału majątku – możliwy jest bowiem umowny dział majątku wspólnego, który nie wymaga ingerencji sądu. Co więcej, rozwód nie powoduje konieczności jednoczesnego podziału majątku – to od małżonków zależy czy będą chcieli się rozliczyć w tym samym czasie czy nawet kilka lat później, w oddzielnym postępowaniu.

2. W toku postępowania o rozwód zgodziłam się na orzeczenie rozwiązania małżeństwa bez orzekania o winie. Wczoraj został wydany wyrok w sprawie. Dzisiaj, po przemyśleniu sprawy, uważam, że winny rozkładowi pożycia jest mąż i powinno to znaleźć odzwierciedlenie w orzeczeniu sądowym. Czy mogę jeszcze zmienić zdanie?

Co do zasady orzekając rozwód sąd stwierdza także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Odstępstwo od tej reguły możliwe jest jedynie na zgodne żądanie małżonków. Jeśli zostanie ono zgłoszone do zamknięcia rozprawy w I instancji, sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. Oznacza to zatem doniosłe konsekwencje na gruncie ewentualnego obowiązku alimentacyjnego ciążącego na byłym małżonku po ustaniu małżeństwa. Należy bowiem podkreślić, że inaczej kształtuje się sfera praw i obowiązków alimentacyjnych w przypadku małżonka wyłącznie winnego rozkładowi pożycia, a małżonka, który nie uznał uznany za wyłącznie winnego ustania związku. Z powyższych względów zmiana stanowiska jednej ze stron możliwa jest nawet po wydaniu wyroku rozwodowego. Jest to poważne odstępstwo od ogólnej zasady, zgodnie z którą zmiana żądania w toku postępowania odwoławczego jest niemożliwa.

Co istotne, aby strona mogła skutecznie dokonać modyfikacji swojego żądania w zakresie orzekania o winie, musi wnieść apelację przed uprawomocnieniem się orzeczenia. W tym celu może złożyć wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem w terminie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku. Apelację wnosi się następnie do sądu, który wydał zaskarżony wyrok, w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem. Jeżeli strona nie zgłosiła wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem – nic straconego! W takiej sytuacji termin do wniesienia apelacji biegnie od dnia, w którym upłynął termin do zgłoszenia takiego wniosku, a zatem wniesienie apelacji możliwe jest w ciągu 3 tygodni od dnia ogłoszenia wyroku.

3. Posiadam 2-letniego syna, którego ojciec jest nieznany. Obecnie pozostaję w nieformalnym związku. Mój partner rozważa przysposobienie dziecka. Czy zgodnie z prawem może to zrobić?

W opisywanej sytuacji sąd prawdopodobnie nie uwzględni wniosku o przysposobienie. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Zgodnie z obowiązującym prawem, przez przysposobienie ustaje dotychczasowa władza rodzicielska nad przysposobionym, w tym przypadku – matki. Oznacza to, że w momencie uprawomocnienia się orzeczenia o przysposobieniu przez konkubenta, matka dziecka straciłaby władzę rodzicielską nad małoletnim. Wprawdzie taka okoliczność nie uniemożliwia orzeczenia przysposobienia, jednakże takie skutki przysposobienia co do zasady nie są zgodne z dobrem dziecka. Głównym celem przysposobienia jest bowiem stworzenie dziecku optymalnych warunków do rozwoju, najlepiej w pełnej rodzinie. Oczywiście istnieje pewne wyjście z takiej sytuacji. Wystarczy, że osoby pozostające w konkubinacie zawrą związek małżeński.Od zasady utraty władzy rodzicielskiej na skutek przysposobienia przewidziany bowiem jest wyjątek – jeżeli jeden z małżonków przysposobił dziecko drugiego małżonka, władza rodzicielska przysługuje obojgu małżonkom wspólnie. W związku z tak sformułowaną regulacją, jeżeli partnerzy wezmą ślub, możliwe jest przysposobienie małoletniego przez tego z małżonków, którego nie łączą z dzieckiem więzy pokrewieństwa, bez uszczerbku dla władzy rodzicielskiej jego biologicznego rodzica.

4. W toku trwania małżeństwa mój mąż kupił bardzo drogi samochód. Obecnie przygotowujemy się do rozwodu i w wyniku podziału majątku wspólnego chciałabym otrzymać ten pojazd, ponieważ byłam jego wyłączonym użytkownikiem. Niestety, w umowie sprzedaży pojazdu, której stroną był tylko mój mąż, znalazł się zapis, według którego nabył go do majątku osobistego. Czy to znaczy, że nie mam żadnych praw do samochodu?

Podstawowym ustrojem majątkowym między małżonkami jest wspólność ustawowa. Jeżeli małżonkowie nie chcą mieć wspólnych finansów, wówczas zarówno przed zawarciem związku małżeńskiego, jak i w jego trakcie, mogą zawrzeć umowę o zawarciu rozdzielności majątkowej, potocznie nazywaną intercyzą. Rozdzielność majątkowa, przy której każdy z małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy, jak i majątek nabyty później, może powstać również w wyniku orzeczenia sądu, a także z mocy samego prawa, jeśli dojdzie do ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków, do ogłoszenia jego upadłości albo jeżeli uprawomocni się wyrok w sprawie separacji.

Jeżeli nie zachodzi żadna z wyższych przesłanek, a małżonkowie nie zwarli umowy majątkowej, wówczas istnieje między nimi wspólność ustawowa. Oznacza to, że do majątku wspólnego zalicza się nie tylko wynagrodzenie, inne dochody każdego z małżonków czy rzeczy nabyte wspólnie, ale także przedmioty majątkowe nabyte po powstaniu wspólności ustawowej, tj. po zawarciu małżeństwa. Należy przy tym podkreślić, że oświadczenie jednego z małżonków, który przy kupnie rzeczy oświadcza, że nabywa ją do majątku osobistego, nie wywołuje pożądanych przez niego skutków. Wejście do majątku wspólnego nabytego przedmiotu następuje bowiem z mocy prawa, czyli automatycznie. Z powyższych względów w przypadku rozwodu i podziału majątku, takie rzeczy zostaną uznane za wchodzące w skład majątku wspólnego i podlegające działowi.

5. Po prawomocnym orzeczeniu rozwodu mój mąż przestał płacić alimenty na dzieci. Słyszałam, że w takiej sytuacji mogę podjąć kroki zmierzające do zatrzymania jego prawa jazdy. Czy to prawda?

Niewywiązywanie się ze zobowiązań alimentacyjnych faktycznie może doprowadzić do utraty prawa jazdy dłużnika. Jak wygląda mechanizm skutkujący zatrzymaniem dokumentu? W razie bezskuteczności egzekucji wierzyciel może złożyć do właściwego organu (wójta, burmistrza lub prezydenta miasta) wniosek o podjęcie działań. Jeżeli wniosek jest prawidłowy i posiada niezbędne załączniki (jak np. zaświadczenie od organu prowadzącego egzekucję), cała dokumentacja zostaje przekazana organowi właściwego ze względu na miejsce zamieszkanie dłużnika. W dalszej kolejności przeprowadzany jest wywiad alimentacyjny w celu ustalenia sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej dłużnika alimentacyjnego, a także jego stanu zdrowia oraz przyczyn niełożenia na uprawnionego. Co więcej, od dłużnika odbierane jest oświadczenie majątkowe. Uzyskane informacje przekazuje się komornikowi. Jeśli okazuje się, że dłużnik nie wywiązuje się ze zobowiązań z uwagi na brak zatrudnienia, wówczas zostaje zobowiązany do zarejestrowania się jako bezrobotny albo jako poszukujący pracy. Jeśli dłużnika uchyla się od obowiązku rejestracji, od podjęcia pracy wskazanej przez urząd albo od złożenia oświadczenia majątkowego, wówczas wszczyna się postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Co istotne – dłużnik nie zostanie uznany za uchylającego się, jeżeli w przeciągu ostatnich 6 miesięcy płacił na bieżąco co najmniej 50% ustalonych alimentów. Kiedy wszystkie warunki zostaną spełnione i decyzja o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań stanie się prawomocna, wówczas organ złoży wniosek o wszczęcie postępowania karnego, a nadto – po uzyskaniu z centralnej ewidencji kierowców informacji, że dłużnik alimentacyjny posiada uprawnienie do kierowania pojazdami – kieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego. Uchylenie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest możliwe dopiero, gdy dłużnik zacznie alimentów płacić alimenty, a organ skieruje stosowny wniosek do starosty.

WAŻNE!

Pamiętaj, że w trudnej sytuacji najlepiej zwrócić się do adwokata lub radcy prawnego albo zgłosić się do najbliższego punktu bezpłatnej pomocy prawnej, gdzie osoby posiadające odpowiednie wykształcenie pomogą Ci rozwiązać Twój problem. W każdym przypadku przed skierowaniem sprawy do sądu polecamy również podjęcie prób samodzielnego, polubownego rozwiązania. Pomocna może okazać się mediacja. Więcej informacji dotyczących mediacji znajdziesz zarówno na stronie rządowej, jak i Polskiego Centrum Mediacji.

Przepisy regulujące powyższe kwestie znajdziesz w następujących aktach prawnych: Kodeks rodzinny i opiekuńczy (rozwód – art. 56 i n., przysposobienie – art. 114 i n., małżeńskie ustroje majątkowe – art. 31 i n.), Kodeks postępowania cywilnego (postępowanie w sprawach małżeńskich – art. 425 i n.), ustawa z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (zasady pomocy państwa osobom uprawnionym do alimentów na podstawie tytułu wykonawczego w przypadku bezskuteczności egzekucji oraz działania podejmowane wobec dłużników alimentacyjnych – por. rozdział 2). Aktualne wersje aktów prawnych znajdziesz zawsze na stronie Internetowego Systemu Aktów Prawnych.

Zostaw komentarz