pexels-photo-357514

5 prawnych mitów, w które na pewno wierzysz cz.2

Od kiedy zdecydowałem się na studiowanie prawa i nieco poznałem jego zawiłości zauważyłem, prowadząc rozmowy ze znajomymi niebędącymi prawnikami, jak wiele „mitów” odnośnie prawa, jego instytucji czy też funkcjonowania państwa krąży w społeczeństwie. Przypomniałem sobie także kilka „mitów”, które sam wcześniej uważałem za prawdziwe. Każdy z nas przecież, oglądając telewizję, czytając gazetę, rozmawiając ze znajomymi rozmawia o życiu publicznym, znanych procesach. Częstokroć mamy też pewne doświadczenia z życia prywatnego – wytaczamy powództwa albo inicjujemy postępowania administracyjne. Dużą cześć wiedzy czerpiemy z książek lub filmów, często zagranicznych, co powoduje, że w naszej głowie (nawet nieświadomie) zdarza nam się mieszać różne instytucje i porządki prawne. W ten sposób utrwala nam się pewna informacja, która może być właśnie mitem. W tym artykule, chce przedstawić pięć takich „mitów”, które zauważyłem w rozmowie ze znajomymi, czytając gazety lub też oglądając telewizję, a następnie wyjaśnić jak jest naprawdę.

1. Postępowanie w sprawie i przeciwko osobie

„Postępowanie prowadzimy póki co w sprawie, a nie przeciwko osobie” – taki komunikat można usłyszeć czasem w mediach z ust prokuratorów wypowiadających się na temat sprawy karnej. Podobnie często słyszymy, że zatrzymano kogoś kto jest podejrzany o dokonanie np. kradzieży albo, że skierowano wobec podejrzanego wniosek o tymczasowe aresztowanie. Co to wszystko znaczy i jak takie informacje należy interpretować? W tym celu należy przybliżyć niejako kształt procesu karnego uregulowanego przez kodeks postępowania karnego.

Zacznijmy od tego, że postępowanie karne wszczyna prokurator . Jego źródła informacji są różne: przesłuchanie osoby pokrzywdzonej, z mediów, od policji, służb specjalnych, etc. Prokurator, po wykonaniu czynności sprawdzających, czyli wstępnym zapoznaniu się ze sprawą, i dojściu do wniosku, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, wydaje postanowienie o wszczęciu postępowania przygotowawczego. Od tego momentu postępowanie toczy się w sprawie (in rem).

Dla przykładu: Pracownicy znanej sieci sklepów meblowych po przyjściu do pracy zorientowali się, że ktoś włamał się do ich sklepu. W związku z powyższym udają się na policję w celu złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Po wstępnej weryfikacji zgłoszenia, przed ustaleniem konkretnych osób, które włamały w nocy do sklepu, śledztwo prowadzone jest w sprawie kradzieży z włamaniem do firmy Meblix. Prokurator po zgromadzeniu odpowiednich dowodów i wytypowaniu osoby podejrzanej może zdecydować, że wyda postanowienie o przedstawieniu jej zarzutów. Od momentu przedstawienia zarzutów postępowanie toczy się przeciwko osobie (in personam) – czyli przeciwko Kowalskiemu podejrzanemu o kradzież z włamaniem do siedziby firmy Meblix. Kiedy prokurator wyda postanowienie o przedstawieniu zarzutów, może stosować środki zapobiegawcze wobec takiej osoby – poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju lub tymczasowe aresztowanie oraz inne przewidziane przepisami.

Mówiąc o zastosowaniu środków zapobiegawczych i tymczasowym aresztowaniu należy poświęcić parę zdań na temat różnicy pomiędzy zatrzymaniem a aresztowaniem osoby. Zatrzymanie nie jest środkiem zapobiegawczym – jest środkiem przymusu, stosowanym przez organy państwa. Może być stosowany wobec każdego jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że popełnił przestępstwo lub nie można ustalić tożsamości takiej osoby. Zatrzymany musi zostać poinformowany o przyczynach zatrzymania i należy go zwolnić po upływie 48 godzin od zatrzymania, chyba, że skierowano wobec niego wniosek o tymczasowe aresztowanie – wtedy otwiera się termin 24-godzinny dla sądu na decyzję, czy stosować areszt, czy też nie.

Zatrzymanie, zwane też potocznie „dołkiem” nie stanowi o niczyjej winie. Podejrzenie będące podstawą zatrzymania może się nie potwierdzić. Osoba zatrzymana może zostać zwolniona bez postawienia zarzutów i bez stosowania wobec niej jakichkolwiek środków. Inaczej sytuacja prezentuje się wobec osoby tymczasowo aresztowanej. Osoba taka ma już bowiem przedstawione zarzuty. Przekaz medialny często bywa skrótowy, czasem nawet błędny, wobec czego poprawne odczytywanie informacji medialnych wymaga podstawowego zakresu wiedzy z procesu karnego. Zachęcam do zapoznania się z przepisami kodeksu postępowania karnego i zgłębienia swoje wiedzy! Oraz, oczywiście, czytania naszych kolejnych artykułów!

2. Pełnomocnik a doradca

Wiele osób myli ze sobą radców prawnych z doradcami prawnymi, często nawet nieświadomie korzystając z usług kancelarii niebędących kancelarią adwokacką lub kancelarią radców prawnych. Jaka to różnica? Bardzo istotna. Zarówno adwokat jak i radca prawny to prawnicze zawody zaufania publicznego. Radcowie prawni oraz adwokacji zorganizowani są w swoich samorządach zawodowych. Aby zostać radcą prawnym lub adwokatem należy po odbyciu studiów prawniczych zdać egzamin wstępny na aplikację radcowską lub adwokacką, a następnie odbyć 3 letnią aplikację zakończoną egzaminem zawodowym, który stanowi potwierdzenie zdobycia wiedzy i doświadczenia niezbędnego do wykonywania tych zawodów. Adowkaci i radcowie prawni zakładają odpowiednio kancelarie adwokackie i radcowskie. Z kolei doradcy prawni i inne quasi prawne kancelarie można założyć bez żadnego przygotowania zawodowego, nawet bez ukończenia studiów prawniczych.

Decydując się na wybór adwokata lub radcy prawnego do reprezentacji naszych interesów, możemy być pewni, że jest on przeszkolony do reprezentacji i zna odpowiednie przepisy. Takiej gwarancji nie mamy korzystając z usług quasi-prawnych. Ponadto radcowie i adwokaci podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej. Oznacza to, że w razie gdyby swoimi działaniami wyrządzili nam szkodę, możemy uzyskać od nich odszkodowanie. Takiej gwarancji nie mamy w przypadku innych osób świadczących usługi prawne.

No dobrze, ale jak odróżnić od siebie adwokata lub radcę prawnego od doradców? Nie jest to takie trudne. Po pierwsze tylko adwokaci i radcowie prawni mogą nazwać kancelarię odpowiednio „kancelaria adwokacka” i „kancelaria radcy prawnego”. Dlatego należy zachować czujność przy nazwach „kancelaria prawna”, „doradca prawny”, „doradztwo prawne”. Adwokat lub radca prawny, kiedy powierzymy mu swoje interesy, poprosi nas o podpisanie pełnomocnictwa lub upoważnienia do obrony, gdy jesteśmy oskarżeni w sprawie karnej. Na podstawie tego dokumentu adwokat zgłosi się jako nasz reprezentant i będzie mógł składać pisma w naszej sprawie, kontaktować się z prokuraturą czy sądem. Doradcy prawni nie będą uprawnieni do tego aby móc występować za nas w sądzie lub też wysyłać lub też odbierać w naszym imieniu pisma w sprawie (uwaga: powyższe nie dotyczy spraw z zakresu prawa administracyjnego). Jeżeli więc zatrudniony prawnik każdorazowo prosi o podpisanie pisma w sprawie i nie może stawać za nas w sądzie, z dużym prawdopodobieństwem nie jest adwokatem ani radcą prawnym.

Musimy pamiętać, że w intrenecie możemy sprawdzić imię i nazwisko, a także adres wykonywania działalności zawodowej przez każdego z adwokatów i radców prawnych w Polsce. Adresy stron znajdziesz tutaj: dedykowana adwokatom oraz radcom prawnym. Wyszukiwarki adwokatów i radców prawnych prowadzone przez samorządy tych zawodów, są bardzo przydatnym i pewnym narzędziem pozwalającym weryfikować osobę świadczącą nam usługi prawne.

3. Mandat za przejazd bez biletu

Każdemu może zdarzyć się przejazd komunikacją publiczną bez biletu. W takich sytuacjach robi się nieprzyjemnie, szczególnie gdy zostaniemy poddani kontroli przez kontrolera. W takiej sytuacji po sprawdzeniu czy posiadamy ważny bilet, kontroler wypisze druczek, poprosi nas o jego podpisanie a następnie wręczy nam jego kopię. Wiele osób twierdzi, że to co otrzymały od kontrolera to mandat, tymczasem jest to wezwanie do zapłaty kary umownej lub pokwitowanie do dodatkowej opłaty za przejazd bez biletu. Jaka to różnica?

Mandat karny, który może nam zostać wręczony np. za przekroczenie prędkości, pociąga za sobą obowiązek opłacenia go w terminie 7 dni od wystawienia, w przeciwnym razie sprawa trafia do sądu. Mandat karny wystawiany jest za wykroczenia, tymczasem wezwanie do zapłaty jest związane z nałożeniem kary, zwanej umowną, bo wynika z umowy przewozu zawieranej przez nas z chwilą wejścia do środka komunikacji miejskiej za przejazd bez biletu. Regulacje te są szczegółowo opisane w regulaminie, który znajdziecie w Internecie, w miejscach sprzedaży biletów, jak też w środkach komunikacji – warto zapoznać się z zawartymi w nim postanowieniami. W przypadku kiedy otrzymamy wezwanie do zapłaty od kontrolera, należy uiścić wskazaną kwotę, w innym przypadku możemy zostać pozwani przez podmiot świadczący usługi komunikacyjne o kwotę wskazaną w wezwaniu do zapłaty powiększoną o odsetki ustawowe należne od dnia otrzymania wezwania od kontrolera do dnia zapłaty. Warto więc zapłacić karę umowną w terminie. Odpada wtedy ryzyko zapłaty większej sumy pieniężnej.

Amatorzy częstej jazdy środkami komunikacji publicznej bez biletu powinni pamiętać, że trzykrotny przejazd środkiem transportu zbiorowego bez uprawnień stanowi wykroczenie wyłudzenia przejazdu, za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo aresztu. Warto również wiedzieć, że podanie cudzych danych do wiadomości kontrolera, który nalicza nam karę umowną, stanowi przestępstwo. W sytuacji zaś, w której odmawiamy podania danych kontrolerowi, jest on uprawniony do wezwania policji lub innych służb porządkowych, które mają prawo nas wylegitymować.

4. Na prawnika stać tylko ludzi bogatych

Kolejnym z mitów jest to, że na prawnika stać tylko ludzi majętnych. Nie jest to na szczęście prawdą. Rynek prawniczy ostatnimi laty uległ znacznemu powiększeniu co skutkuje zwiększeniem konkurencyjności, szczególnie w dużych miastach. Ceny usług prawniczych uzależnione są przede wszystkim od tego, jak skomplikowana jest sprawa i jak wiele czynności będzie należało wykonać. Pomoc prawną można uzyskać nawet wtedy, gdy nie jesteśmy w stanie pokryć wynagrodzenia prawnika. W jaki sposób? Otóż jeżeli potrzebujemy pomocy adwokata lub radcy prawnego w sytuacji kiedy nie jesteśmy w stanie pokryć jego wynagrodzenia, możemy zwrócić się o udzielenie nam pomocy prawnej z urzędu. Pomoc taka może być uzyskana w związku z postępowaniu sądowym lub przygotowawczym w którym uczestniczymy. W biurach obsługi interesanta w sądach, na stronach internetowych sądów można uzyskać informację jakie musimy spełniać warunki i jakimi dokumentami dysponować aby taka pomoc prawna z urzędu została nam przyznana, zobacz np. tutaj.

Nie jest to jednak jedyna możliwość uzyskania bezpłatnej pomocy prawnej. Przy wielu uniwersyteckich wydziałach prawa funkcjonują „kliniki prawa” w których pracując studenci pod nadzorem wykładowców z odpowiednim doświadczeniem. Porady udzielane są w klinikach po wcześniejszym zapisie na dyżur i spotkaniu ze studentami. W klinice prawa uzyskać można poradę oraz pomoc w zakresie tworzenia i składania pism procesowych oraz załatwienia różnych innych spraw. W klinice prawa nie uzyskamy jednak pomocy w zakresie reprezentacji naszych interesów w sądzie- to może zapewnić tylko adwokat lub radca prawny. Innym miejscem w którym możemy otrzymać pomoc jest poradnia prawna. Poradnie prowadzone są przez różnego rodzaju organizacje pozarządowe, fundacje i stowarzyszenia. W poradniach tych pracują prawnicy – wolontariusze. Zakres możliwej do uzyskania pomocy jest tu analogiczny jak w klinice prawa. W niektórych poradniach prawa pracują także, adwokaci i radcowie prawni, którzy, w zależności od kryteriów przyjętych przez poradnie, mogą przejąć sprawę do prowadzenia pro bono.

Zapraszamy również do zapoznania się z ofertą Poradni Prawnej i Obywatelskiej prowadzonej przez Towarzystwo Paragraf 22. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

5. Ściąganie pirackich kopii filmów to przestępstwo

W dobie powszechnie dostępnego internetu wiele osób korzysta z różnych systemów wymiany plików. Kiedyś popularne były serwisy uploadowe, dziś królują torrenty i inne systemy wymiany plików P2P, ustępujące powoli serwisom abonamentowym typu netflix, spotify, tida etc. Dużo ludzi zamiast chodzić do kina woli ściągnąć film właśnie poprzez torrenty. Panuje przekonanie, że ściągnięcie filmu z Internetu stanowi przestępstwo. Nie jest to prawdą. Kodeks karny nie zawiera typu czynu zabronionego sankcjonującego ściągnięcie filmu. W tym zakresie stosuje się przepisy karne z ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (art. 115-123), które o ile nie penalizują ściągania utworów chronionych prawami autorskimi (filmów, muzyki, książek, etc.), tak przewidują kary za ich udostępnianie bez zezwolenia pod karą nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to jednak zupełnej bezkarności procederu ściągania utworów chronionych prawem autorskim. Nie należy zapominać, że ściąganie plików torrent w systemie P2P oznacza ich jednoczesne udostępnianie. Autor może domagać się od nas zapłaty, należnej za nielegalne wejście przez nas w posiadanie jego dzieła. W przypadku w którym autor dowie się, że np. ściągnęliśmy napisaną przez niego książkę, może skierować do nas wezwanie do zapłaty należnej mu sumy pieniężnej. Gdy odmówimy zapłaty, może on dochodzić ochrony swoich praw na drodze sądowej. Warto więc zastanowić się nad zakupem niedrogich acz legalnych serwisów abonamentowych, uważając na torrenty i inne źródła, z których korzystanie może sprowadzić na nas kłopoty.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *