pexels-photo-207662 (1)

5 prawniczych terminów, które warto znać

Czym jest precedensowy wyrok, a czym prawomocny? Czy wyjaśnienia i zeznania to to samo? Czy nieletni jest młodocianym? Pomagamy odnaleźć się w świecie prawniczych terminów, które warto znać.

1. Zeznania a wyjaśnienia

Pojęcia te są nagminnie mylone i stosowane zamiennie nawet przez polityków czy dziennikarzy, tymczasem różni się ich znaczenie, i to istotnie.

Świadek zeznaje składając zeznania, podejrzany i oskarżony wyjaśnia, składając wyjaśnienia. Łatwo to zapamiętać w ten sposób, że świadek zdarzenia zeznaje, czyli przekazuje całą swoją wiedzę o danej sytuacji, natomiast oskarżony tłumaczy, czyli wyjaśnia swoją rolę w zdarzeniu i jego przebieg. Różnica nie jest jedynie kosmetyczna – za fałszywe zeznania grozi odpowiedzialność karna do 8 lat pozbawienia wolności, zaś za fałszywe wyjaśnienia nie ma (co do zasady) prawnych konsekwencji. Karalne jest również fałszywe oskarżenie innej osoby.

Czy to oznacza, że oskarżony może kłamać? Jak najbardziej może – wynika to wprost z prawa do obrony. Każdy podejrzany i oskarżony ma możliwość: złożenia wyjaśnień, odmowy złożenia wyjaśnień, odmowy odpowiedzi na niektóre pytania albo odpowiadania tylko na pytania swojego obrońcy czy sądu. Może więc w trakcie przesłuchania bez żadnych negatywnych konsekwencji powiedzieć, że odmawia składania wyjaśnień i odpowiadania na czyjekolwiek pytania. Może również złożyć wyjaśnienia i zapewnić, że jedyne rośliny jakie uprawiał, to truskawki na działce, a że w ocenie prokuratora to konopie indyjskie inne niż włókniste, to już jego sprawa. Oczywiście sądy wnikliwie badają wiarygodność takich wyjaśnień, mając świadomość, że wersja oskarżonego może być prawdziwa, może być wyłącznie jego linią obrony ukrywającą albo przeinaczającą pewne okoliczności, albo może to być po prostu nieprawda. Granica dozwolonego kłamstwa kończy się na bezpodstawnym oskarżeniu innej osoby, gdyż jest to przestępstwo fałszywego oskarżenia – gdyby podejrzany Joachim powiedział, że on uprawiał jedynie truskawki, ale Policja powinna zająć się jego sąsiadem Zbyszkiem, który to produkuje amfetaminę – a ów sąsiad nie wiedziałby nawet jak wyglądają narkotyki – to ponosiłby dodatkowo odpowiedzialność karną z art. 234 Kodeksu karnego. Jeżeli z kolei powiedziałby, że ów zielone krzaczki to sprawka jego sąsiada Zbycha, to nie poniósłby za to odpowiedzialności karnej.

A co gdyby to konkubina Joachima zeznała, że to sąsiad Heniek od kilku lat uprawia w szklarni konopie indyjskie, a jej ukochany w ogóle nie ma ręki do kwiatów i nawet kaktusy mu uschły? Zakładając, że faktycznie Heniek jest poczciwym starszym panem, a to Joachim jest lokalnym dostawcą towaru, również jego konkubina może mieć problemy – niepotrzebnie fałszywie oskarżyła sąsiada, skoro mogła odmówić odpowiedzi na pytania z uwagi na relację z podejrzanym, czyli posiadanie statusu „osoby najbliższej”.

WAŻNE!

Przez kłamstwo rozumie się również zatajanie prawdy, czyli nieprzekazanie organom ścigania całej posiadanej wiedzy i pomijanie jakiś okoliczności. Świadek ma zatem nie tylko mówić prawdę, ale też jej nie zatajać. Nie jest też tak – wbrew wyobrażeniom niektórych osób – że zeznania można dowolnie zmieniać, kilkukrotnie stawiając się na Policji i kreując co rusz nową wersję wydarzeń. Osobowe źródła dowodowe – a takimi są zeznania świadków – są niezwykle cenne dla wymiaru sprawiedliwości i świadomość tego powinna skłaniać każdego do jak najpełniejszej im pomocy od samego początku.

A co w przypadku, w którym dana osoba najpierw była świadkiem w sprawie i złożyła zeznania, a potem usłyszała zarzuty i została przesłuchana jako podejrzana? Bez obaw, wtedy zeznania złożone w charakterze świadka nie mogą być brane pod uwagę w procesie karnym – traktuje się je jako nieistniejące i liczą się wówczas wyłącznie późniejsze wyjaśnienia, w których może przedstawić taką samą albo zupełnie inną wersję wydarzeń niż w zeznaniach.

2. Zbrodnia to przestępstwo, a czym jest występek i wykroczenie?

Przestępstwo to czyn społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy, o ustawowych znamionach, bezprawny, zawiniony i karalny. Wykroczenie to czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary. Ale co to tak właściwie znaczy?

Wyobraź sobie, że dwóch znajomych postanowiło ukraść ilość alkoholu pozwalającą zrobić większą imprezę. Pierwszy z nich, Tomek, uznał że jak kraść, to miliony, wobec czego upatrzył sobie wódkę Ekskluzywną w cenie 80 zł za litr, a takich flaszek zabrał sześć. Nie poszczęściło mu się, bo wychodząc ze sklepu „zapiszczał” na bramkach. Następnego dnia szczęścia spróbował jego kolega Karol, który wyznawał politykę „lepsza ilość niż jakość” i wybrał wódkę Zwyczajną za 40 zł za litr, a do plecaka zmieścił aż 13 butelek. On z kolei został utrwalony na monitoringu i przed wyjściem obezwładniony przez właściciela.

Na pewno żaden z nich nie zrobi imprezy, ale czy coś jeszcze ich łączy? Tomek ukradł towar za 480 zł, zaś Karol za 520. Tomek popełnił wykroczenie, a Karola zgubiła zachłanność i popełnił przestępstwo. Kradzież jest jednym z czynów, w którym konkretna liczba decyduje, czy to jeszcze wykroczenie, czy już przestępstwo. Obecnie jest to próg 500 zł (1 minimalnego wynagrodzenia), wobec czego wartość ta zmienia się na przestrzeni lat, ale trwają też prace nad wprowadzeniem sztywnej granicy kwotowej.

Widać tu pierwszą różnicę między przestępstwami a wykroczeniami: stopień społecznej szkodliwości. Właściciel sklepu poniesie większe straty, gdy ukradnie mu się towar o wartości 520 zł, niż 480 zł. Przestępstwa są surowiej karane, mają dłuższy okres przedawnienia (czyli okresu, w którym sprawca może zostać za nie ścigany i osądzony) i dłuższy czas zatarcia skazania (po którym możliwe jest uzyskanie zaświadczenia o niekaralności).

Przestępstwa nie są jednak jednolite – można wśród nich wyodrębnić występki i zbrodnie. Podstawowa różnica między nimi to zagrożenie karą, czyli jaką sankcję może wymierzyć sąd za dany czyn. Występkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc – większość przestępstw zalicza się do tej kategorii. Zbrodnią z kolei będzie każde zachowanie zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 3 lat, karą 25 lat więzienia albo karą dożywotniego pozbawienia wolności – jak widać są to poważniejsze sprawy.

Kolejna różnica między tymi czynami to stan świadomości sprawcy. Zbrodnię można popełnić tylko umyślnie, występek natomiast można w niektórych sytuacjach popełnić również nieumyślnie – jeżeli tak przewiduje konkretny przepis – trudno sobie wyobrazić np. nieumyślne zgwałcenie, za to całkiem powszechne są nieumyślne występki dotyczące naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Gdyby zatem chcieć uszeregować możliwe czyny od najmniejszego przewinienia do najpoważniejszego, to w pierwszej kolejności byłyby to wykroczenia (np. nieobyczajny wybryk polegający na spacerowaniu w negliżu po ulicy), występek (np. zgwałcenie) i zbrodnia (np. zgwałcenie wspólnie z inną osobą).

Zbrodnie i występki są opisane w kodeksie karnym, z kolei wykroczenia znajdują się w kodeksie wykroczeń. Ale to nie jedyne akty prawne, które dotyczą odpowiedzialności karnej – w wielu ustawach umieszcza się pod koniec przepisy, które przewidują dodatkowe rodzaje przestępstw, np. przestępstwo plagiatu w ustawie o prawach autorskich.

3. Precedensowy wyrok a wyrok bez precedensu

W nagłówkach artykułów często można spotkać hasło „zapadł precedensowy wyrok” jako oznaczenie przełomowej decyzji sądu. Ale kiedy można tak powiedzieć?

Zacznijmy od tego, że polski system prawa nie opiera się na prawie precedensowym. W USA lub Wielkiej Brytaniii konkretne rozwiązania stanowią wzór dla spraw rozpoznawanych w przyszłości. U nas wygląda to nieco inaczej. Podstawą wydawania wyroków są głównie przepisy i ustalenia dotyczące stanu faktycznego konkretnej sprawy, a sędziowie orzekają na ich podstawie oraz posiłkują się swoją wiedzą i doświadczeniem. Oczywiście istnieją zbiory orzeczeń wydawanych przez różne organy, jak Trybunału Konstytucyjny, Sąd Najwyższy czy Naczelny Sąd Administracyjny. Zarówno sędziowie, jak i strony postępowania posiłkują się treścią zapadłych już wyroków i przywołują ich fragmenty na poparcie swoich stanowisk. Nie ma jednak zasady, że jeżeli w sprawie X sąd Y orzekł tak a nie inaczej, to w takiej samej sprawie rozpoznawanej przez inny sąd w innym mieście (ani nawet przez ten sam sąd), zapadnie identyczny wyrok.

Czy to znaczy, że nie ma sprawiedliwości i sądy orzekają według własnego „widzimisię”? Choć z takimi zarzutami można się spotkać,to każdy prawnik potwierdzi, że nie ma dwóch takich samych spraw, konieczne jest każdorazowo zbadanie i rozważenie wszystkich okoliczności. Można oczywiście powołać się na inną sprawę i zapadły w niej wyrok, dla sądu nie będzie to wiążące, ale może być silnym argumentem. Wynika to z tego, że orzeczenia Sądu Najwyższego co prawda nie zobowiązują innych sądów do konkretnych rozstrzygnięć, ale są na tyle istotne, że wykładnia przyjęta przez Sąd Najwyższy jest przez nie akceptowana i stosowana. Szczególną rolę odgrywają tu tzw. uchwały mające moc zasady prawnej. Ten wyjątkowy tryb pozwala na rozstrzygnięcie kwestii prawnej i ustalenie, iż właśnie tak powinna być ona w praktyce wykorzystywana w całym kraju, a sądy są tym związane.

Wracając do samych precedensowych wyroków, to najczęściej mówi się tak o sprawie, w której zapadł nowatorski wyrok, bo wydano rozstrzygnięcie odmienne niż zazwyczaj w podobnych sprawach albo o postępowaniu, które po raz pierwszy poruszało dane zagadnienie prawne. Oznacza to, że można przewidywać, że będzie więcej takich spraw oraz że sądy zaczną podobnie rozstrzygać. O samym wyroku można powiedzieć, że był bez precedensu – oznacza to po prostu, że wcześniej żaden sąd nie wydał takiego rozstrzygnięcia, albo wręcz w ogóle nie orzekał w takiej sprawie.

W jakich przypadkach ostatnimi czasy można było spotkać się z takim sformułowaniem? Jako przykład można wskazać „Precedensowy wyrok: fryzjer nie zapłaci ZAiKS-owi za muzykę z radia”„Sąd przyznał odszkodowanie weteranowi z Afganistanu. Precedensowy wyrok?”„Wprost ma przeprosić Rywina” czy [„Precedensowy wyrok ws. frankowicza]”(http://www.tvp.info/25260834/precedensowy-wyrok-ws-frankowicza-banki-zaleje-fala-pozwow).

Jeżeli więc prowadzisz zakład fryzjerski, jesteś weteranem z Afganistanu albo masz kredyt we frankach – w swojej sprawie możesz przywołać się na zapadłe już wyroki. Jest szansa, że sąd orzeknie w sposób równie korzystny.

4. Czym jest wyrok nieprawomocny i czy prawomocny to ostateczny?

Ponownie tytułem krótkiego wprowadzenia: w Polsce mamy dwuinstancyjne sądownictwo, czyli każda sprawa może być rozpoznawana na dwóch szczeblach: niższym i wyższym, np. w sądzie rejonowym a potem w okręgowym. Gdy zapadnie pierwszy wyrok, będzie on nieprawomocny – sąd pouczy strony postępowania o możliwości wniesienia apelacji, a więc odwołania się. W tym celu najpierw składa się wniosek o sporządzenie i doręczenie pisemnego uzasadnienia (a samo napisanie przez sędziego uzasadnienia może trwać i kilka tygodni czy miesięcy, jeśli sprawa była skomplikowana), a po jego otrzymaniu ma się 14 dni na napisanie i wysłanie apelacji. Jeżeli żadna ze stron nie skorzysta z tego uprawnienia, to wyrok się uprawomocni, czyli stanie się prawomocny. Jeżeli jednak którakolwiek ze stron zaskarży orzeczenie, wyrok nie stanie się prawomocny, a sprawa będzie się dalej toczyła. Dopiero zakończenie postępowania w drugiej instacji spowoduje, iż wyrok wydany przez wyższy sąd będzie prawomocny od razu od daty jego wydania.

Czy zatem prawomocny to znaczy ostateczny? I tak, i nie. Wyrok prawomocny jest o tyle ostateczny, że żadna zwyczajna procedura nie przewiduje możliwości jego zmiany. Będzie on zatem obowiązywał, na jego podstawie np. ktoś jako skazany będzie odbywał karę pozbawienia wolności czy dłużnik będzie musiał zapłacić określoną kwotę. Istnieją jednak nadzwyczajne środki do zmiany orzeczenia. W zależności od procedury (cywilnej, karnej czy administracyjnej) może to być skarga kasacyjna, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia, kasacja, wniosek o wznowienie postępowania czy wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji. Wszystkie one przysługują jedynie wyjątkowo, przy spełnieniu szeregu kryteriów, a sporządzić je mogą tylko profesjonalni pełnomocnicy – adwokaci i radcowie prawni. W zdecydowanej większości przypadków strony nie korzystają z tej możliwości, gdyż nie ma ku temu podstaw, a zatem wyrok sądu drugiej instancji jest ostatnim.

Wyrokiem ostatecznym będzie więc taki, co do którego nie przysługuje już żadna – standardowa ani nadzwyczajna – procedura jego zmiany.

Ciekawostka

Potwierdzeniem prawomocności jest tzw. klauzula prawomocności, którą za opłatą 6 zł od strony nadaje sąd. Jeżeli w Twojej sprawie zapadł wyrok i jest on już prawomocny, to możesz złożyć wniosek „o wydanie odpisu orzeczenia z klauzulą prawomocności”.

5. Nieletni a młodociany, no i małoletni

Wszyscy wiedzą, kim jest ktoś pełnoletni – to osoba, która ukończyła 18 rok życia. Wyjątkowo jest nim też kobieta, która skończyła 16 lat i wzięła – za zgodą sądu – ślub. Ale prawo posługuje się też kilkoma innymi pojęciami dotyczącymi wieku, które – choć brzmią podobnie – nie są tożsame: nieletni, młodociany i małoletni.

Zacznijmy od małoletniego. To hasło występuje w prawie cywilnym i wiąże się z terminem pełnoletności. Osoba małoletnia to jego przeciwieństwo – ktoś, kto 18-stki jeszcze nie skończył. Przykładowo rodzice sprawują opiekę nad swoimi małoletnimi dziećmi.

Natomiast prawo karne posługuje się terminami nieletniego i młodocianego. Nieletnim nazywa się osobę, która w chwili popełnienia czynu zabronionego nie ukończyła 17 lat. Z kolei młodociany to sprawca czynu zabronionego, który w chwili popełnienia czynu zabronionego nie ukończył 21 lat i w czasie orzekania w pierwszej instancji 24 lat. Czyli np. miał lat 19 gdy włamywał się do sklepu monopolowego, a w momencie gdy sprawa trafiła do sądu, miał już 23 lata. Wyszczególnienie tej grupy osób służy temu, by sąd kierował się wobec nich bardziej względami wychowawczymi, niż schęcią ukarania, tym samym mogą liczyć na niższy wymiar kary.

Powyższe określenia dotyczą postępowań cywilnego i karnego, ale mamy jeszcze odrębny tryb nazywany postępowaniem w sprawach nieletnich. Zgodnie z nim przez nieletniego rozumie się:

  • osobę, która nie ukończyła 18 lat, a w stosunku do której stosuje się środki wychowawcze w związku z występującą demoralizacją;
  • osobę pomiędzy 13 a 17 rokiem życia, wobec której toczy się postępowanie w sprawach o czyny karalne;
  • osoby do 21 roku życia, wobec których stosuje się środki wychowawcze lub poprawcze.

Podsumowując, najważniejsze jest żeby zapamiętać, że termin małoletni występuje na gruncie prawa cywilnego, a nieletni to prawo karne i istnieje między nimi różnica w granicy wieku: przy małoletnim jest to 18 lat, a przy nieletnim 17. Od przekroczenia tych progów ponosi się odpowiedzialność cywilną i karną.

I na koniec bonus, czyli…

6. Język prawny i prawniczy

Wbrew pozorom to nie to samo. Język prawny to język, którym formułuje się prawo – przepisy, ustawy, rozporządzenia. Można powiedzieć, że posługuje się nim ustawodawca, czyli podmiot odpowiedzialny za tworzenie i zmianę prawa. Zdarza się, że słowa występujące w języku powszechnym w języku prawnym oznaczają co innego. Normalnie słowo „powód” oznacza przyczynę danego zdarzenia, podczas gdy w języku prawnym to oznaczenie strony inicjującej postępowanie cywilne np. sprzedawcy wobec nierzetelnego kupującego.

Z kolei język prawniczy to język środowisk prawniczych – to nim posługuje się radca prawny pisząc pozew o zapłatę, adwokat sporządzając apelację, sędzia tworząc uzasadnienie wyroku czy notariusz przygotowując akt notarialny. To z niego korzystają autorzy komentarzy i artykułów oraz wszelkie osoby mówiące o przepisach.

Które zatem sformułowanie jest prawdziwie: zawiły jest język prawny czy zawiły jest język prawniczy? Na pewno oba są trudne w odbiorze dla przeciętnego zjadacza chleba, ale prędzej zrozumiemy coś z języka prawniczego, niż prawnego. A z pomocą naszych tekstów, nie będzie problemu z żadnym 😉

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *